Zapisy ACTA mało precyzyjne. |
|
|
|
ACTA to Umowa między Australią,
Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią,
Singapurem, Szwajcarią i USA, do której ma dołączyć UE. Umowie zarzuca się
przede wszystkim ogólność i nieprecyzyjność. Wczytując się w treść dokumentu
można zauważyć, że odnosi się on nie tylko do ochrony własności przemysłowej,
ale też do własności intelektualnej. Jednym z kontrowersyjnych artykułów jest
art. 27 ustęp 4. Przewiduje on "możliwość wydania
przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego
ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania
abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do
naruszenia" praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i
pokrewnych. W związku z nim pojawiły się obawy, że może on zobowiązywać
dostawców internetowych do ujawniania danych osób korzystających z sieci. W
Polsce w związku z umową hakerzy zablokowali w weekend kilka stron
internetowych administracji państwowej.
Źródło: Gazeta Prawna
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/587010,prawnik_o_acta_zapisy_malo_precyzyjne_trudne_do_interpretacji.html
|