Forum eprawnicy
Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Proszę o pomoc. (1 wejść)
Idź na dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Proszę o pomoc.
#509
angeliczka234 (Użytkownik)
Posty: 1
graphgraph
Użytkownik offline Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Proszę o pomoc. 2009/06/14 18:26 Oklaski: 0  
Witam,

Opiszę Państwu swoją sytuację i byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś mógł mi pomóc.

W marcu br. urodziłam synka. Ojciec dziecka zostawił Nas kiedy byłam w 7m-cu ciąży, dzień przed ślubem. Od tego momentu nie interesował się moim stanem zdrowia, gdy urodziłam zadzwoniłam do niego i mu o tym powiedziałam, przyjechał do szpitala. Od tamtej pory nie widział dziecka, nie zapytał czy czegoś mu nie brakuje, czy mógłby przyjechać. W maju przysłał mi 600 zł alimentów za 3 miesiące. Wypisuje do mnie e-maile, że skoro płaci to on chce go widzieć, że jeśli mu nie pozwolę to za 3 miesiące złoży sprawę do sądu i będzie starał się mi je odebrać. Nie wiem dlaczego akurat za 3 miesiące?

Ubliża mi i nęka psychicznie. Będąc z nim w związku, kilkakrotnie udawałam się do psychologa, bo nasz związek przechodził kryzys a ja chciałam go ratować. Kiedy Nas zostawił, trafiłam do szpitala z silnymi bólami, rozpoczął się poród, który lekarze wstrzymali. Cały czas byłam pod opieką psychologa. A teraz On wypisuje mi, że chyba mam coś z głową i powinnam się leczyć psychiatrycznie.

Kilka razy mu odpisałam, ale wyraźnie zaznaczyłam, że ja nie zabraniam mu się widywać z dzieckiem, lecz takie wizyty są możliwe tylko i wyłącznie u mnie w domu. Ja nie wyrażę zgody na wizyty u niego w domu, ponieważ jest to rodzina, w której nie stroni się od alkoholu. Wyśmiał mnie i powiedział, że z dzieckiem on będzie się widywał u niego w domu albo na neutralnym gruncie i kiedy on będzie chciał.

Kiedy syn miał 2m-ce, ojciec zaproponował że zabierze Nas na cały dzień do ZOO, na co ja nie wyraziłam zgody, ponieważ dziecko jest za małe i nie wytrzymałoby całego dnia poza domem. Od temtej pory nie zapytał czy mógłby go zobaczyć.

Prawdopodobnie z kimś zadarł i ten ktoś do niego wydzwania i mu grozi, a on chce winą obarczyć mnie. Powiedział, że jeśli coś mu się stanie ja za to odpowiem.

Nie jest on uznany jako ojciec, na akcie urodzenia ojciec wpisany jest z urzędu. Dziecko ma moje nazwisko.


Druga sprawa jest taka, że jest mi on winien 600 zł, kilka razy prosiłam żeby mi te pieniądze oddał, ale on mówił że jak będzie kiedyś miał to mi zwróci.


Co mam robić w tej sytuacji? Gdzie mam się udać? Czy mam założyć sprawę o zwrot długu? Albo donos na policję o nękanie psychiczne? Proszę o pomoc.


Ja już nie chcę wracać do tego co było, chce w końcu odpocząć psychicznie.. ale ten człowiek nie daje mi takiej możliwości. Skrzywdził mnie bardzo i chcę wymazać ten okres z mej pamięci.

Starałam się jasno naświetlić sytuację w jakiej się znalazłam, bardzo proszę o pomoc!

Pozdrawiam,
Angelika
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Idź do góry Odpowiedz
Pobierz nagłówki ostatnich postów.