|
Moją sytuację opiszę w skrócie od początku. Przed ślubem teściowa zapisała mojemu mężowi działkę w formie darowizny, na której po ślubie zaczęliśmy się budować. Teraz dom jest tylko na niego. Po ślubie za namową teściowej mój mąż podpisał że dostał darowiznę w formie pieniędzy na dom (nie wiem jaką kwotę), zapłacili od tego podatek w skarbowym aby wszystko wyglądało ok. Dopiero po tym zorientowałam się że jest to jakaś kombinacja by w razie rozwodu nie należało mi się nic. Ja cały czas prawie pracowałam, mąż mieszkał u moich rodziców w domu za darmo, nie dawał i nie daje na nic pieniędzy. Od momentu gdy poprosiłam go żeby przepisać dom również na mnie, zaczęły się nasze problemy. Ja nie chcę już mieszkać w tym domu który budujemy, gdyż to nie będzie nigdy również moje więc nie będę miała nigdy poczucia bezpieczeństwa. Chcę kupić mieszkanie za moje własne zarobione pieniądze lub wziąźć kredyt. Proszę o radę co mam zrobić, aby to mieszkanie które kupię było tylko moje, by w razie rozwodu mąż nie mógł mi zabrać połowy. Również proszę o radę jak to jest, czy rzeczywiście dom który jest budowany po ślubie (mimo że jest tylko na męża) jest tylko jego i ja nie mam żadnych praw do tego. Dziwi mnie to, że w prawie jest tak że ktoś może za plecami podpisywać fałszywe darowizny od rodziny a potem małżonek zostaje bez niczego. Bardzo proszę o udzielenie mi informacji i rady na ten temat.
Edytowany przez: DorotaJagoda, w: 2008/09/28 18:40
|