|
Dzień dobry! Kupiłem od dewelopera parterowy domek jednorodzinny w zamkniętym osiedlu na 10 domów (na razie jest 5). Deweloper zapewniał mnie ustnie przed podpisaniem umowy kupna, ze na sąsiedniej działce od strony południowej postawi podobny dom, nie zasłaniając mi zbytnio widoczności i zapewniając prywatnośc od strony tarasu. Teraz okazuje się, że budowany od paru tygodni budynek na sąsiedniej działce będzie jednak inny bo wiekszy niz przewidywał i jego okna z parteru i z piętra bedą wprost nad naszym tarasem, ze wzgledu na to że dom jest duzy i dlatego wysunął go głębiej w ogród niż to nam mówił, a to zmieniło całkowicie aspekt wizualny i prywatności na naszej działce. Jeżeli chodzi o przepisowe odleglości od płotu (4m) i % zabudowania działki, to wszystko jest zgodne z przepisami. Jest po prostu inaczej niz nas zapewniał, ale nie mamy tego na piśmie.
Pytanie: czy taka ustna umowa, której świadkami bylismy tylko on, moja żona i ja jest w jakimś stopniu dla niego wiążąca, czy mamy szanse dochodzić swoich praw i jak to zrobić?
Pozdrowienia dla wszystkich uczestników tego przydatnego Forum!
|