|
Witam,
Mam mały problem. Zostałem wezwany na dwie rozprawy do Sądu Grodzkiego, obydwie rozprawy odbywały się tego samego dnia. Nie wiem czego dotyczyły te rozprawy, mogę się tylko domyślać że chodzi o kradzież paliwa, jestem pracownikiem stacji paliw, kradzieże zdarzają się dość często a co za tym idzie wiele razy bywałem składać zeznania. Sęk w tym że przez moją nieuwagę źle odczytałem datę rozpraw, byłem święcie przekonany że zostałem wezwany na 13 marca, jednak dopiero po pojawieniu się dziś w sądzie zdałem sobie sprawę z mojej pomyłki a rozprawy odbyły się 12 maraca. W sekretariacie Wydziału Grodzkiego dowiedziałem się że została na mnie nałożona kara pieniężna niestety nie wiem jakiej wysokośći, nie dostałem jeszcze postanowienia skazującego mnie na grzywnę. W związku z powyższą sprawą mam kilka pytań:
1. Czy mam możliwość napisania usprawiedliwienia w tej sprawie? Jeśli tak co musi być zawarte w takim usprawiedliwieniu, jak to wytłumaczyć? I czy jest szansa że zostanie ono uznane? Pierwszy raz zdarza mi się coś takiego wcześniej byłem wzywany na rozprawy i zawsze się wstawiałem.
2. Czy mam czekać na postanowienie skazujące mnie na grzywnę żeby móć się usprawiedliwiać, czy nie czekać i odrazu pisać nie znając szczegółów mojej kary?
Pozdrawiam :)
|