|
Wynajełam ze dwa lata temu kawalerkę, kaucję i pierwszą wpłate czynszu opłaciłam synowej właścicieli (synowa o innym nazwisku niż właściciele), spisałyśmy oświadczenie, że wpłacam jej pieniądze, że przekazuje klucze i że w krótkim czasie właściciel mieszkania podpisze ze mną umowę. Jednak do podpisania umowy nie doszło,ponieważ właściciel nie chciał się dzielić zyskami ze współwłaścicielem. Pytanie czy mam jakis okres wypowiedzenie umowy najmu czy nie? Wyprowadziłam się gdyż po pierwsze kawalerka stała się dla mnie za mała, a po drugie miałam hałaśliwych sąsiadów w bloku i awanturującego się i niekulturalnego sąsiada, który wracał w środku nocy itd; w weekendy nie można było spokojnie użytkować mieszkania, gdyż nawet puszczenie wody w zlewie w kuchni mogło kończyć się awanturą o zakłócanie porannego spokoju sąsiadowi z dołu-szum wody. Czy w takim wypadku-brak właścicwej umowy i niemożliwość normalnego korzystania z mieszkania uprawnia mnie do wypowiedzenia umowy najmu bez terminu chociażby ustawowego wypowiedzenia?I ile czasu ma właściciel na odpowiedź?Zostało wysłane pismo o wypowiedzeniu mieszkania z uzasadnieniem.
|