|
Witam, dzis dostalem wezwanie na komisariat w sprawie, jak sie domyslam, spozywania alkoholu w miejscu publicznym. Zdarzanie mialo miejsce okolo 3tygodni temu, szedlem sobie pilem piwo, ale gdy zobaczylem nadjezdzajaca policje szybko wyrzucilem puszke, tak wiec mogli sie jedynie domyslac co wyrzucilem, bo zaden funkcjonariusz nie poszedl jej szukac. Spisali moje dane, jak i rowniez dane kilku osob ktore ze mna wtedy byly. A dzisiaj wpada do mnie fukcjonariusz i z usmiechem na twarzy wrecza wezwanie. Domyslam sie ze dostane mandat, powiem wiecej, jestem o tym przekonany, bo juz raz mnie taka sytuacja spotkala, ale wtedy machnalem reka i zaplacilem. Pytanie czy policjant moze mi wystawic mandat kilkanascie dni po takim zajsciu? Z gory dziekuje za odpowiedz, bo jest to naprawde drazniaca sprawa, gdyz ja, jak i moi znajomi dostajemy takie mandaty po kilkunastu dniach i drazni mnie to ze nie sa wypisywane na miejscu. Czy to jest zgodne z prawem?
|